sobota, 6 grudnia 2014

01. "Elisabeth, mamy problem!"

Wczoraj minęły dwa tygodnie odkąd tu jestem. Wyszłam z sali i rozejrzałam się po korytarzu. Nikogo nie było, nic dziwnego, była dopiero 5 rano. Pacjenci spali na starych łóżkach nafaszerowani środkami uspokajającymi a pielęgniarki przysypiały nad sprawozdaniami. Westchnęłam pod nosem i poszłam do świetlicy. Usiadłam na parapecie przyciągając kolana do klatki piersiowej i spojrzałam przez okno. Widząc spadające z nieba płatki śniegu uśmiechnęłam się pod nosem. Oparłam głowę o kolana, przymykając oczy. - Wszyscy pacjenci są wzywani do głównej sali. - obudził mnie głos płynący z głośników. Wyprostowałam się i sennym wzrokiem rozejrzałam po świetlicy. Wszyscy pacjenci wychodzili z niej, kierując się do wskazanego miejsca. Wstałam z parapetu i ruszyłam za nimi. Stanęłam z tyłu, opierając się plecami o ścianę. Obok mnie stał facet w podeszłym wieku, z rękoma w kajdankach. Gwałciciel. - Witam was, moi drodzy - powiedziała właścicielka szpitala, Elisabeth. Była to kobieta w podeszłym wieku, miała krótkie blond włosy, które idealnie pasowały do jej niebieskich oczu. Nienawidziłam jej z całego serca. To przez nią tutaj jestem, przez nią jestem w tym piekle. - Mam przyjemność przedstawić wam naszego nowego pomocnika, Justina. - uśmiechnęła się wskazując na wysokiego bruneta, stojącego obok niej. Zmierzyłam go wzrokiem. Był przystojny, miał brązowe oczy, zupełnie tak jak on. Nie Demi, nie myśl o nim. On był złym człowiekiem - skarciłam się w myślach za powrót do przeszłości. Wycofałam się tak, aby nikt mnie nie widział i wróciłam do sali. Położyłam się na łóżku i wzięłam głęboki oddech.

  - Demi, skarbie - Nick zaśmiał się gdy usiadłam mu na kolanach zasłaniając tym samym ekran telewizora, na którym rozgrywał się mecz koszykówki. Owinęłam ręce wokół jego szyi mocno się w niego wtulając. - Kocham Cie, Nick - szepnęłam cicho do jego ucha, delikatnie przygryzając płatek. - Ja ciebie też księżniczko - odszepnął i pocałował mnie we włosy. 

Zacisnęłam powieki czując łzy na policzkach i przygryzłam wnętrze policzka. Jego już nie ma. Nie ma. - powtarzałam sobie w myślach, lecz to tylko pogarszało sprawę. Usiadłam i podeszłam do drzwi. Nikogo nie było słychać, to dobrze. Zakluczyłam je i wyjęłam spod materaca łóżka żyletkę. Usiadłam za łóżkiem i przejechałam ostrzem po nadgarstku, robiąc głębokie rany. Po moich policzkach spływało coraz więcej łez, a z nadgarstka ciekło coraz więcej krwi. Podwinęłam rękaw swetra na długiej ręce, gdy usłyszałam szum na korytarzu. Nie, nie, nie. Nie mogą mnie tu zobaczyć. Poderwałam się w miejsca ignorując lekkie zawroty głowy i schowałam żyletkę. Naciągnęłam rękawy na nadgarstki i przekręciłam zamek w drzwiach. Wyszłam na korytarz i nerwowo rozejrzałam się, sprawdzając czy nie ma tam żadnej z pielęgniarek. Odetchnęłam, gdy jeden z pacjentów wszczął bójkę i niezauważenie przeszłam do łazienki, wykorzystując zamieszanie. Podeszłam do umywalki i odkręciłam kurek z zimną wodą, podstawiając nadgarstek pod strumień wody. Odetchnęłam czując ulgę. - Wszystko w porządku? - nagle usłyszałam nieznajomy głos. Powoli odwróciłam się w stronę, z której dochodził. Justin. Wyglądał na zdezorientowanego, gdy spojrzał na krew na umywalce. Szybko pojął o co chodzi i zanim zdążyłam zaprotestować wyszedł z łazienki. - Elisabeth, mamy problem!


 ~*~ 
Dzień dobry kochani! Jak Wam mija dzisiejszy dzień? Dostaliście już coś od Mikołaja? :) No i mamy pierwszy rozdział, jak się podoba? Wiem, że trochę krótki, ale nie chciałam Was zanudzać już na samym początku. Jak myślicie, co wydarzy się między Demi i Justinem? :)

6 komentarzy:

  1. Spodobał mi się prolog czeka ma więcej @Little1Lies <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Możesz mi wysyłać informacje o nowych rozdziałach ? @Little1Lies

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko super się zapowiada. czekam na nn.
    a informujesz może o nn na twitterze? jeśli tak to chciałabym żebyś mnie informowała :)
    @kidrawhxo

    OdpowiedzUsuń
  4. *nowa czytelniczka*
    Jeju, bardzo mi sie podoba
    Super, czekam na next xx
    @bieberrxy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe. Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się zapowiada, aczkolwiek dialogi powinnaś pisać od nowej linijki. Tak to spoko :)
    @FolllowMeJB
    PS: Ustaw, żeby anonimy mogły komentować, bo z własnego doświadczenia wiem, mało osób będzie komentować XD

    OdpowiedzUsuń